Miejscowości

Zabytkowe miasteczko  ok. 1800 mieszkańców nad rzeką Oldzą, dziś jedno z najmniejszych. Dzieje miasta wiążą się z historią klasztoru sióstr benedyktynek, do których w l. 1278-1810 ono należało. W XVIII w. siostry próbujące poprzez sztukę walczyć z reformacją nie były przez mieszkańców lubiane – świadczą dziś o tym rzeźby świętych i kapliczki na okolicznych polach: są one często skierowane nie w kierunku idącego drogą wędrowca, ale w stronę klasztoru!  To absolutnie unikatowe zjawisko.

Z Lubomierza pochodzą znani drukarze i wydawcy krakowscy, działający w okresie renesansu: Hieronim Wietor i Marek Szarffenberger oraz rodzina Siebeneicherów. Ci ostatni wydrukowali m. in. Kronikę Polski Marcina Bielskiego.

W mieście jeden z najcenniejszych układów przestrzennych, urbanistyczno- architektonicznych. Aż do lat 90. XX w. zachowała się tu cała zabudowa długiego i pochyłego rynku. Szczególne wrażenie robi widok z jego dolnej części na zakręcające w prawo i wznoszące się domy z podcieniami wraz ze stojącym za nimi kościołem poklasztornym.

Dlatego często przyjeżdżali tu filmowcy. Kazimierz Kutz kręcił tu "Krzyż Walecznych" (w roli głównej Zbigniew Cybulski), Marek Ciecierski "Maratończyka". Powstały tu także "Kocham kino", "Droga na Zachód" i "Daleko na Zachodzie".
Prawdziwą sławę zawdzięcza jednak Lubomierz Sylwestrowi Chęcińskiemu, który w latach 60. kręcił tu swą pierwszą wielką komedię "Sami Swoi", a w latach 70. jej dalsze części: "Nie ma mocnych" oraz częściowo "Kochaj albo rzuć". Od roku 1997 corocznie w sierpniu odbywają się tu Festiwale Polskich Komedii Filmowych, połączone z konkursami na sobowtórów Karguli i Pawlaków – filmowych bohaterów komedii S. Chęcińskiego. Ukazuje się lokalne pismo "Sami swoi", w dawnym Domu Płócienników otwarto Muzeum Kargula i Pawlaka. Bardzo to ożywiło miasteczko. Jest szansa na odbudowę kilku kamieniczek, które z powodu złego stanu musiano rozebrać na pocz. lat 90. XX wieku.

W narożu ratusza kamienny pręgierz, przed Domem Płócienników barokowa kolumna św. Maternusa. Nad miastem góruje kościół pod wezwaniem tego świętego: jedna z piękniejszych barokowych świątyń na Śląsku. Wewnątrz freski znanego także z Krzeszowa J. W. Neunhertza, a w ołtarzu głównym płaskorzeźbiona grupa Wniebowzięcia NMP, adorowana przez świętych: Benedykta, Scholastykę. Jadwigę, Barbarę, Wacława, Maternusa, Floriana i Bernarda. Liczne ołtarze boczne i rzeźby, okazała ambona. Wartościowe są też elementy kowalskie, wykonane przez mieszkańców w XVIII w. jako kara, zadana przez zakonnice. Do kościoła przylega dawny klasztor z bogatym zbiorem szat i naczyń liturgicznych.
 

www.sudety.info.pl © FUH WebProjekt 2015 - 5276167 odwiedzin